poniedziałek, 8 czerwca 2009

it's not right time

wszystkie możliwe uczucia dostosowały sie dzisiaj do pogody. i zmieniają się równie często jak ona. pada, świeci słońce, jest ciemno, jest gorąco. i na zmianę, tak samo ja. wkurzam sie, jestem szczęśliwa, mam ochotę kogoś pogryźć i znowu sie smieje. wkurza mnie to. jeszcze rodzina doprowadza mnie do szału. jak nie ojciec odkąd wrocilam z zajęć, to babcia. oczywiscie czuje sie skrytykowana od koncowek wlosow po paznokcie u stóp, nawet przez ojca, ktory jest gorszy odemnie. oszaleję tu. i nawet nie ma do kogo sie odezwać.

/edit
nienawidzę chwil jak ta kiedy muszę sobie wmawiać że jestem "ponad" to.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz