sobota, 8 sierpnia 2009

akcja: koleś

dobrzy ludzie, dobra zabawa, dobry dzien

dobry piatek na maksa, bez zdjec na spontanie.
chociaz przyznam mialam takiego kaca ze musialam co chwile sie budzic i latac po cos obrzydliwie, przeraźliwie zimnego.
dlatego spałam jakies 3 godzinki :D
no ale dobrze jest, małe straty:
pobity kieliszek ( i szkło w mojej stopie :P)
finlandia rodzicow wypita
sterta butelek po piwie
i popiół w całej kuchni
no i nie zapominajmy o ogorkach!

uwielbiam takie posiadowy :*
i was no :P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz