weekend był mega miły, lubie spedzać czas z ludzmi których uwielbiam.
jednak moja rodzinka znów walnęła swój popisowy numer.
Z J E B A L I M I H U M O R N A M A X A
i generalnie mam wszystkiego po dziurki w nosie.
i sram juz nawet na moje ukochane kurwa święta.
też mi święta w takiej atmosferze.
wtorek, 22 grudnia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
święta są do dupy
OdpowiedzUsuńno okej, święta jako same święta są względnie w porządku, ale ta cała reszta - składanie życzeń oraz pogardliwe spojrzenia z powodu odmowy siódmej dokładki, eh.
OdpowiedzUsuńmimo wszystko, życzę udanych ;)