sobota, 4 września 2010

theres no way in hell i will let you leave

kocham migajace swiatla swiecace w oczy, dedniace muzyka glosniki, twoje ramiona wokol mnie. skakanie i kiwanie sie w rytm muzyki, udawanie ze sie zna słowa piosenek i usmiech non stop. nawet wodka ulatniala sie niesamowicie szybko z organizmu. ale to dobrze. miales wracac o 12.30 a w koncu wrociles do domu po 3. ja tez mialam szybko wracac, ale nikt, jak nigdy, nawet nie zwrocil mi uwagi. przegadane godziny, no nie tylko, ale bylismy slodcy i romantyczni jak nigdy. pierwszy raz chyba gwiazdy na niebie byly tak dobrze widoczne. Twoja kurtka troche mnie ogrzała ale i tak teraz jestem chora, przez Ciebie i twoje zarazki! teraz powinienes sie mna opiekowac.
chciałabym moc codziennie miec ciebie tak blisko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz