
"wiem jak uwielbiasz to zdjecie.. ale teraz gdzie ja ci pociag znajde.. chyba ze ulokuje sie jakos na tych rurkach pod sufitem to tez cie wycałuje do gory nogami" obietnice podczas jazdy tramwajem :-)
mozesz mnie calowac jak tylko chcesz, w kazdym miejscu na swiecie i o kazdej porze. w tramwaju, u ciebie w mieszaniu, w moim pokoju, w kinie, w pubie, w klubie, w parku, w ciemnej uliczce, pod drzwiami, na schodach, pod parasolka, na tapczanie, na parkiecie, w autobusie, w kark, w szyje, w policzki, w nos, w czoło, w nadgarstki, po ramionach, po łydkach, nawet po brzuchu. wielbie czuc na skorze twoj ciepły oddech.
uwielbiam jak mnie obejmujesz i szepczesz tak cicho do ucha.
uwielbiam tez jak masz glupawke jestes moim aquamenem i masz płetwy, masz glupie mysli, szalejesz razem ze mna, nie potrafisz sie skupic chociaz bardzo bys chcial, obiecujesz nie zgubic kluczy za 20 lat jak bedziesz pijany jak ten menel, ganiac tramwaje bo ja jestem na obcasach i mam krotkie nogi i nie nadazam, smiejesz z chamskich zartow, nie dajesz obejzec horroru, scigasz nocne i znowu calujesz! dlugo i przeslodko na samym srodku przystankow przed dworcem.
chlopcze dobrze ze nie bylam pijana, bo mialam ochote powiedziec te dwa slowa, ktorych obiecalam sobie 3 lata temu ze nie uzyje przez dluuuugi czas.
puss puss <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz