poniedziałek, 28 września 2009

your keys dont fit my locks anymore


ostatnio mam "trudny" humor. nie wiem co sie mi dzieje, na szczescie potrafie go sobie poprawic drobnostkami. np zakupami! w koncu dorwałam moje wymarzone oficerrrrrrrrrki! normalnie rozwiniete sięgają za kolano, idealna długosc. do spodniczki i do spodni. spodniczke sobie tez kupiłam, nastepna tiulowa w kwiatki, za całe 9.90 w orsayu. nie ma to jak stare kolekcje. pozatym, duzo sie nie dzieje, siedze w domu albo na zajeciach. dzisiaj wiedzialam ze nie powinnam ale poszłam. i meczyłam sie z fizyka. tylko do czwartku! w czwartek super-hiper-cool-zajebista vixa z moja Juljeńką w Paradoxie a w piatek nie musze byc na zajeciach :D:D:D najs. wyszła mi notka z dupy, narq :*

ps. chce mojego septuma back :(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz