środa, 30 czerwca 2010

try to fall asleep

musze przestac ogladac glupie programy przed zasnieciem, zdecydowanie. jak ogladam horrorry czy inne tego typu filmy to nie mam problemow z zasnieciem. wczoraj mialam. od 00.30 lezalam, wylaczylam wszystko, tylko wiatrak dzialal. lezalam, lezalam, wiercilam sie. lozko ostatnimi czasy nie jest wygodne a poduszki nie chca sie ulozyc jak trzeba. ostatnie co pamietam to ze dostalam smsa ale juz nie zdazylam go odczytac.
ogolnie nie snilo mi sie nic jakos od 2 lat. do dzisiaj. wszystko bylo tak przerazajaco realistyczne, mimo ze fakt rozmawiania z duchami nie jest za normalny. tylko ja je widzialam. i to nie obojetne mi duchy, moi przyjaciele, znajomi, wszystkie osoby na ktorych mi zalezalo. albo zginely albo wiedzialy ze niedlugo to nastapi. i zostalam tylko ja. i to ja bylam wszystkiemu winna.
nie moglam sie obudzic, rozumialam ze to sen. ale nie moglam uciec. nie wiedzialam czy mam uciec czy co zrobic.
w koncu sie obudzilam, dostalam kulke w leb od najlepszego przyjaciela.
myslalam do tej pory ze tylko w filmach jest tak ze budzisz sie tak gwaltownie ze wstajesz. ja wlasnie tak sie obudzilam, mokra od lez i opuchnieta, przez sen rozgryzlam sobie warge, a z nerwow po chwili puscila mi krew z nosa.
czuje sie jakby ktos serio mnie pobil i strzelil kulke.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz